GO-euro-CUP-2012

Euro 2012 w TVP

UEFA przyznała Telewizji Polskiej wyłączne prawa do transmitowania UEFA EURO 2012, które odbędzie się w Polsce i na Ukrainie. TVP będzie też strategicznym medialnym partnerem UEFA do promocji turnieju w naszym kraju. Zakres porozumienia UEFA i TVP obejmuje pełne i wyłączne prawa do 31 meczów w telewizji niekodowanej, kodowanej, nowych mediach (telefonia komórkowa i szerokopasmowy Internet). Nierozstrzygniętą kwestią jest to, czy TVP będzie mogła podzielić się choć prawami do bramek z poszczególnych meczów z TVN i Polsatem. - Chyba narzuca to prawo Unii Europejskiej. Wyjaśniamy to z UEFA - twierdzi TVP.

– Transmisje z Euro 2012 będą najbardziej emocjonującym wydarzeniem sportowym, jakie kiedykolwiek miało miejsce w Polsce – podkreślił Robert Korzeniowski, dyrektor TVP Sport. – Będzie na nie skierowana uwaga nie tylko kibiców, ale też - bez przesady - całego społeczeństwa. To w końcu jeden z najważniejszych elementów realizacji misji publicznej przez TVP w zakresie sportu.

Wszystkie mecze turnieju zostaną pokazane na żywo w telewizji niekodowanej, na antenach TVP1 lub TVP2. Ponadto, równolegle w transmisje i retransmisje, zostaną zaangażowane anteny TVP Sport i TVP HD oraz strona internetowa sport.tvp.pl.

– UEFA jest zachwycona, że może przywitać TVP jako pierwszego członka ekskluzywnej grupy oficjalnych partnerów medialnych UEFA Euro 2012. Telewizja Polska jest wiodącym nadawcą w Polsce i mamy nadzieję, że dostarczymy polskim kibicom niecodziennych wrażeń podczas oglądania mistrzostw - oświadczył sekretarz generalny UEFA David Taylor, cytowany na stronie internetowej Europejskiej Unii Piłkarskiej.

– Posiadanie partnera w jednym z krajów organizatorów, na tak wczesnym etapie, będzie niezwykle korzystne dla promocji turnieju - dodał Taylor.

W ogłoszonym przez UEFA w lutym przetargu TVP pokonała Polsat i kilku międzynarodowych pośredników, którzy chcieli odkupić prawa od UEFA i samodzielnie negocjować z telewizjami. - Nie ukrywamy, że brak pośredników pomógł w negocjacjach - zaznaczył Piotr Farfał, p.o. prezesa TVP. Poparcie Farfała dla szybkiego zakończenia negocjacji miało być kluczowe. Jak usłyszeliśmy nieoficjalnie, chciał pochwalić się dużym medialnym sukcesem w czasach, gdy on sam i kierowana przez niego firma są ciągle krytykowani.

- To rzeczywiście sukces. Wygrali przetarg, bo prowadzili dobre negocjacje i wyłożyli na stół taką kasę, że przebili Polsat i pośredników - mówi Andrzej Placzyński, szef polskiego oddziału Sportfive, który obok szwajcarskiego Infrontu i amerykańskiego giganta IMG starał się o prawa. - TVP pewnie na Euro nie zarobi, bo koszty są jednak ogromne, ale na pewno wygra na prestiżu, że kupiła tak ekskluzywne prawa - mówi jeden z ekspertów.

Przetarg odpuścił koncern ITI, bo skupia się na zakupie dla swojego kanału nSport kolejnych trzyletnich praw do Ligi Mistrzów, który UEFA rozstrzygnie niebawem. - TVN szybko odpadł w pierwszej fazie przetargu na początku lutego. Był zainteresowany tylko niektórymi pakietami newsów, a nie meczami na żywo. Na placu boju zostały TVP, Polsat i pośrednicy. Nie czujemy się przegrani, bo i tak będziemy pośredniczyć w sprzedaży praw w innych krajach. Jesteśmy firmą międzynarodową. UEFA zdecydowała się na umowę z TVP, bo chciała mieć gwarancję bezpieczeństwa. To stacja publiczna, ma spore doświadczenie, pokazuje mecze reprezentacji - podkreśla Placzyński ze Sportfive.

Spektakularną porażkę poniósł na pewno Polsat, który do 2016 roku został bez wielkiej imprezy piłkarskiej - pokazał jedynie Euro 2008. TVP już wcześniej zapewniła sobie relacje z mundiali w RPA (2010) i Brazylii (2014). - Życzymy TVP powodzenia, żeby pokazała Euro lepiej niż my mistrzostwa w 2008 r. lub przynajmniej na tym samym poziomie - skomentował wynik przetargu Marian Kmita, szef sportu w Polsacie.

TVP nie planuje zmian w ekipie komentatorów i ekspertów - wynika to choćby z tego, kto wczoraj siedział na najbardziej eksponowanych miejscach. - Jestem wzruszony - mówił Włodzimierz Szaranowicz. - Gdy ja komentowałem pierwszy mecz w 1976 r., prezesa TVP nie było jeszcze na świecie - zauważył Dariusz Szpakowski. Też wzruszony. - Zadbam o kondycję fizyczną i psychiczną, żeby podołać - obiecał.

Źródło: tvp.pl, sport.pl